Zdrowie i długowieczność od... fermentowanej herbaty!

Ciekawa historia kryje się za tym cennym napojem, który uważa się za herbatkę grzybową. 

Uwagę Japończyków zwróciła długowieczność mieszkańców Kaukazu, gdzie ludzie żyli stosunkowo długo i w dobrym zdrowiu, w związku z czym, postanowili sprawdzić co się za tym kryje. 

Okazało się, że sekretem ich długowieczności było systematyczne popijanie fermentowanej herbaty tak zwanej KOMBUCHY!

Ta (NIE)zwykła, fermentowana herbata: 

- zawiera mnóstwo minerałów, witaminę C, witaminy z grupy B, kwas foliowy, antyoksydanty, 

- przywraca właściwą mikroflorę jelit (nawet po zastosowaniu antybiotyków)

- wzmacnia układ odpornościowy

- działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo

- stymuluje siłę, pamięć

- reguluje przemianę materii, spala tkankę tłuszczową

- odtruwa organizm, wzmacnia wątrobę

- zabezpiecza przed uszkodzeniami nasze DNA

- reguluje Ph organizmu i wzmacnia soki trawienne w  żołądku

- pozytywnie pływa na układ krążenia

- pomaga w schorzeniach skóry np. łuszczyca

- dobrze działa na włosy i oczy

- ma wpływ na odbudowę stawów i chrząstki, piękną cerę, gdyż zwiększa produkcję kwasu hialuronowego

- łagodzi objawy menopauzy, migren, depresji, fibromialgii

- obniża ciśnienie krwi, poziom cholesterolu

- przeciwdziała chorobom degeneracyjnym i nowotworom

Czy warto byłoby popijać taką herbatkę regularnie?

 

Źródło: Ryszard Grzebyk "Rak to nie wyrok - Raporty specjalne 2"